Nowy admin jest fajny i ma fajny tyłek
Wytykanie cudzych błędów to niemal nasz sport narodowy… ojoj, a jak błędy są popełniane na tak wysokim szczeblu, to usta aż się same rwą do...
Aż boli polska wersja jak się widzi zgrabną grę słów oryginału.
A można by tak z fantazją:
“Dwie wypłaty - dla Taty”.
padał deszcz. morze szumiało. żelki smakowały beztroską.
nie wiem, dlaczego zacząłeś tę rozmowę. po prostu zacząłeś mówić. niby od niechcenia...
Dawno tego nie robiliśmy i czułem, że tego potrzebuje. Stwierdziła nawet, że zrobi to sama, ale nie tym razem. Jest długi weekend, niedziela - nikt nie powinien robić tego sam. A ja postanowiłem dzisiaj dać z siebie wszystko.
Wszedłem od przodu, patrzyłem w jej oczy jak śmieją się do mnie i patrzą na mnie z miłością. A ja parłem do przodu, realizując jej każde marzenie. Zwiększyłem tempo. Po godzinie czułem, że ma powoli dość. Zrobiliśmy zatem przerwę na obiad i kawę. Ale szybko wróciliśmy do rzeczy.
A ja nadal nie marudziłem i nie narzekałem. Robiłem swoje, czekałem na nią, byłem dżentelmenem, wsparciem i oparciem. Chwaliłem gdy było dobrze, delikatnie ganiłem gdy źle.
I chciałem wciąż więcej i więcej. Niestety.. powiedziała “pas”. Prosiła bym wreszcie skończył. Mówiła, że nie ma już siły, że bolą ją nogi i plecy, że się już zgrzała, że już nie daje rady. To było moje małe zwycięstwo, byłem z siebie dumny i zadowolony. W końcu tak rzadko udaje mi się wytrzymać… ponad 3 godziny zakupów w Kaskadzie. Więc wróciliśmy do domu i pijemy herbatkę.