Zalajkowane

Nagle się okazuje, że:

  • byłem przyczyną zakupu dwóch par butów i braku zakupu bliżej nieokreślonej ilości tychże,
  • wpędziłem w depresję co najmniej jedną osobę, za co ją przepraszam i obiecuję że to był przypadkowy i jednorazowy wytrysk talentu literackiego i, że studia nie poszły na marne
  • zajeździłem co najmniej jedną osobę (zakupowo),
  • pomogłem skręcać boską szafkę pod telewizor,
  • pójdę do piekła, bo nie otworzyłem drzwi księdzu w potrzebie

A to wszystko przed 22, żona jedna wie co mnie dziś jeszcze czeka…

EDIT. z ostatniej chwili - zmniejszyłem wydatnie liczbę sobotnich zajęć coachingowych, cokolwiek to jest.

EDIT2. Ktoś popsuł prąd na osiedlu.