Nowy admin jest fajny i ma fajny tyłek
Wytykanie cudzych błędów to niemal nasz sport narodowy… ojoj, a jak błędy są popełniane na tak wysokim szczeblu, to usta aż się same rwą do...
Aż boli polska wersja jak się widzi zgrabną grę słów oryginału.
A można by tak z fantazją:
“Dwie wypłaty - dla Taty”.
padał deszcz. morze szumiało. żelki smakowały beztroską.
nie wiem, dlaczego zacząłeś tę rozmowę. po prostu zacząłeś mówić. niby od niechcenia...
Buduje się, buduje.
No cholera, dzieje się w tym naszym mieście, aż serce rośnie (nawet stojąc w korkach spowodowanych remontami). Zaczynam odnosić wrażenie, że te wszystkie inwestycje zaczynają się jakoś zgrywać odmieniając obraz Szczecina i, co ważniejsze, zaczynają przyciągać inwestorów, którzy chcą tu robić coś więcej niż tylko stawianie kolejnych marketów. Optymizm +1.
PS. Więcej info tu
W końcu zagospodarują zarośnięte krzakami nieużytki na moim osiedlu. Co cieszy - nie powstaną tam kolejne budowlane koszmarki (typu wciśnięty między dwa wieżowce kolejny budynek, ja nie wiem kto pozwolił stawiać budynki tak blisko jeden obok drugiego i, co ważniejsze, kto kupi mieszkanie w którym stojąc w oknie można napluć sąsiadowi z budynku naprzeciwko w oko) albo jakiś supermarket tylko całkiem przyjemny park.
Plan zagospodarowania przestrzennego zakłada, że Wyspa Grodzka będzie terenem ogólnodostępnym z amfiteatrem, alejami spacerowymi i roślinnością niezasłaniającą widoku na Wały Chrobrego.
Przyznaję - nie jestem na bieżąco z tym sportem zupełnie, ale cieszy mnie, że Szczecin staje na wysokości zadania jako organizator tej ważnej imprezy. No i oczywiście, że nasi reprezentanci sprawiają miłe niespodzianki.
Przyjemnie się czyta takie zestawienia, mniej przyjemnie - stoi w korkach (zwłaszcza jeśli się okazuje, że budowa dwóch kładek to wyzwanie trudniejsze niż wysłanie człowieka na księżyc).
Dopiero co w Szczecinie uruchomiony został dobrze zapowiadający się pub (niestety brak czasu nie pozwala go odwiedzić na razie), a do tego dochodzi sklep z winami Marka Kondrata. Nie wiem czy to gazety zaczynają stawiać na publikowanie dobrych wiadomości lokalnych czy naprawdę w tym mieście życie zaczyna się rozkręcać…
Hali jeszcze nie ma, a już jest spora szansa na ciekawe imprezy sportowe. Można? Można.
Czyżby Szczecin zaczął doganiać cywilizacyjnie inne ośrodki miejskie? Miło wiedzieć, że nie samą Kaskadą Szczecin żyje.

W przyszłości plac ma być otwartą przestrzenią miejską, na której będą odbywać się imprezy oficjalne, okolicznościowe, jarmarki weekendowe i sezonowe, koncerty, targi, spotkania mieszkańców, działania plastyczne, występy teatrów ulicznych, muzyków itp.