Darkowy blog

Muzyka
Fun
Koty
P... Przegląd Pudelka


Zalajkowane
Posts tagged "muzyka"

Kolejna parodia by Chwytak. Qmbra debeściara. Pierwsza minuta do przewinięcia.

Chwytak & Dj Wiktor feat. Qmbra - Do mordy bydym loł

W sam raz na rycie sobie psyche. Dwie godziny dubstepu. Non stop. Full bass, full volume i jazda. Best Dubstep Mix February 2012

EDIT. Wytrzymałem 38 minut.

Jak już kiedyś pisałem, praktycznie każdy wyjazd ma swoją piosenkę. Nawet taki firmowy, w którym w drodze powrotnej człek wsłuchiwał się w radio po to, żeby zagłuszyć ból wywołany połączeniem stłuczonej kości ogonowej i spędzania kilku godzin w samochodzie. Piosenka reggae bo nie czułem się wtedy wcale reggae.

Daab - Ogrodu serce

 DJ Krush ft Company Flow - Vision of Art

Al-Shid - Ign’ant - i jakoś tak… klasycznie się zrobiło.

Jednym z dobrych filmów, które trafiły się w piątek w TV był “Infiltracja”, którego pierwsze sceny były okraszone, wzbudzającym dobre “gitarhirowe” skojarzenia, kawałkiem

The Rolling Stones - Gimme Shelter.

Cholera, pamiętam każdy plastikowy riff :) i całą początkową ostrą palcówkę :) W końcu z Rzepką męczyliśmy go dłuuugo i szło nam całkiem dobrze, mimo trudnych początków.

I jak zawsze każda nutka z dedykacją dla Szy.

Za bas - Tyga - Rack City

Poksiążkowo -  Adele - Someone Like You - BRIT Awards 2011. Chyba tego wykonania jeszcze u mnie nie było. A nawet jeśli było…

YYY… dopiero teraz dowiedziałem się że oprócz Kokokokokokoryku, która jest wybrana na “Hit biało-czerwonych” impreza ma też swoją oficjalną piosenkę. Myślałem, że nie może być nic gorszego niż Waka Waka (mhmm… czy to takie zagramaniczne koko koko?), ale jednak udało się. Piosenka nosi tytuł Endless Summer i… chyba przez pomyłkę ją wybrali. Przecież to brzmi jak jednosezonowy hit plaży w Juracie w 2005. I tylko tam się nadaje.

Oceana - Endless Summer

PS. A przecież można napisać dobry utwór który patronuje imprezie piłkarskiej, o np. taki. Niby też dyskotekowy, ale…

Santigold - Disparate Youth. Energiczny, skomplikowany, rwany i arytmiczny bas (na GH byłby niezłym wyzwaniem) i pasująca do tego perkusja, więc może nie będzie tym razem pfff Szy :). I mimo tego bałaganiarstwa całego mocno wpada w ucho (piosenka, nie Szy).