Nowy admin jest fajny i ma fajny tyłek
Wytykanie cudzych błędów to niemal nasz sport narodowy… ojoj, a jak błędy są popełniane na tak wysokim szczeblu, to usta aż się same rwą do...
Aż boli polska wersja jak się widzi zgrabną grę słów oryginału.
A można by tak z fantazją:
“Dwie wypłaty - dla Taty”.
padał deszcz. morze szumiało. żelki smakowały beztroską.
nie wiem, dlaczego zacząłeś tę rozmowę. po prostu zacząłeś mówić. niby od niechcenia...
Sprawdziłem sobie rano prognozę pogody. Dzisiaj rano. Zapowiadali ciepełko i chmurki. A ciepełko + brak deszczu miało się równać “rower”. Godzina piętnasta, zaczyna padać. Na razie powoli, ale słabo to widzę. Zerkam na tą samą prognozę - o… zapowiadają deszcz. Czyli skuteczność prognozy sięga mniej więcej godziny. Ot technologia światowa.
I nici z pracy nad boskimi łydkami, którymi mogłyby się zachwycać kobiety… echh… życie.
Wstaje od kompa, wygladam przez okno, sypie snieg - WTF?!
“Weekend będzie deszczowy. Może nawet spaść śnieg.” - meteorologowie wygrażają się. A ja żądam wiosny! Ja chcę na rower! Nie po to kupiłem wypasioną pompkę i napompowałem opony, żeby sobie tak stał bez sensu.